Hiszpania w finale pokonała Niemcy 1:0 i po raz drugi w historii wywalczyła piłkarskie mistrzostwo Europy. Tym samympiłkarze z Półwyspu Iberyjskiego zadali kłam "łatce" faworytów odpadających we wczesnej fazie turnieju.
W przekroju całych mistrzostw Hiszpanie prezentowali najlepszy futbol. Grali ofensywnie i strzelili najwięcej goli - 12, a przy tym nie zapominali o obronie. W tym aspekcie piłkarskiego rzemiosła również należeli do najskuteczniejszych - stracili bowiem tylko trzy bramki.
Mistrzostwa piłkarsko mogły podobać się kibicom. W 31 spotkaniach kibice obejrzeli aż 77 bramek - średnio 2,48 na mecz. Jednocześnie sędziowie pokazali 122 żółte i tylko trzy czerwone kartki. Turniej w Austrii i Szwajcarii miał dwa "czarne konie" - Turcję i Rosję. Obie ekipy skazywane były na porażkę w fazie grupowej, a mimo to zdołały awansować aż do półfinałów.
Turcy niespodziewanie w grupie wyprzedzili Czechów, a o ich awansie zadecydowały bramki w końcowych minutach spotkania. W ćwierćfinale po karnych wygrali z Chorwacją. Do 90. minuty remisowali również w półfinale z Niemcami, ale bramka Phillipa Lahma w doliczonym czasie gry wyeliminowała ich z turnieju.
Rosjanie, którzy mieli najmłodszą drużynę na ME, w ćwierćfinale pokonali najlepiej prezentujących się graczy fazy grupowej - Holendrów. W meczu decydującym o awansie do finału musieli uznać wyższość Hiszpanów. Mimo tego mogą być zadowoleni - szczególnie Andriej Arszawin i Jurij Żirkow, którzy o ile będą zainteresowani, w najbliższych tygodniach mogą liczyć na transfery do czołowych klubów Europy.
Na ćwierćfinałach swój udział zakończyli mistrzowie świata Włosi (ulegli Hiszpanii po karnych) oraz faworyzowani Portugalczycy (przegrali z Niemcami). W obu ekipach zawiedli zawodnicy, którzy w sezonie prezentowali doskonałą formę strzelecką - Luca Toni i Cristiano Ronaldo.
W fazie grupowej największym rozczarowaniem okazali się wicemistrzowie świata Francuzi, broniący trofeum Grecy oraz Polacy. Zawiedli również gospodarze - z grupy nie wyszli ani Austriacy, ani Szwajcarzy. Miało to negatywny wpływ na oglądalność i zainteresowanie zawodami w obu krajach.
Skłócona wewnętrznie Francja zawiodła całkowicie - udało jej się tylko zremisować bezbramkowo z Rumunią. W meczach z Włochami (0:2) i Holandią (1:4) poniosła całkowitą klęskę. Rozczarowali doświadczeni gracze - jak Thierry Henry, czy Claude Makelele. Źle zaprezentowali się również piłkarze kreowani na gwiazdy przyszłości - w tym Karim Benzema.
Grecy na turnieju w Austrii i Szwajcarii próbowali zastosować defensywną taktykę, która przyniosła im sukces w Portugalii. Tym razem dyscypliny i szczęścia starczyło im jednak tylko pierwszą połowę inaugurującego spotkania ze Szwecją - w drugiej odsłonie stracili dwie bramki i ulegli 0:2. Jedynego gola w turnieju zdołali zdobyć przeciwko grającej w rezerwowym składzie Hiszpanii (1:2). Obrońcy tytułu mistrzowskiego jako jedyny zespół zakończyli ME bez punktu.
Wysokie oczekiwania wobec gry drużyny mieli również kibice w Polsce. Trener Leo Beenhakker zapowiadał walkę o najwyższe cele, a minimum miało być wyjście z grupy, czyli wynik lepszy niż na dwóch ostatnich mundialach z udziałem Polaków.
Występ zespołu okazał się rozczarowaniem - jedynie z najniżej notowaną w rankingu FIFA spośród uczestników turnieju Austrią, Polska zdołała zremisować 1:1. Z Niemcami i Chorwacją przegrała wyraźnie. Na słowa uznania zasłużyli tylko dwaj gracze - Roger Guerreiro, który dołączył do zespołu kilka tygodni przed turniejem oraz bramkarz Artur Boruc. Najbardziej zawiedli liderzy - Maciej Żurawski, Jacek Krzynówek oraz Euzebiusz Smolarek.
Mistrzostwa okazały się umiarkowanym sukcesem organizacyjnym. Mecze obejrzał niemal komplet widzów, ale na kilka spotkań nie udało się sprzedać wszystkich biletów. Obyło się natomiast bez większych ekscesów z udziałem kibiców, co w dużej mierze było zasługą dobrze przemyślanej strategii bezpieczeństwa.
Poniżej oczekiwań były natomiast wpływy w tak zwanych "strefach kibica", gdzie fani bez biletów mieli się zbierać na wspólne oglądanie widowisk. Brakowało jednak chętnych, a większość wolała nie przepłacać w tych miejscach i sklepikarze ponieśli duże straty.
Copyright © PAP SA 2011 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
| 18:00 | Polska | - | : | - | Grecja |
| 20:45 | Rosja | - | : | - | Czechy |
| roz. | pkt | br | ||
|---|---|---|---|---|
| Holandia | 0 | 0 | 0-0 | |
| Dania | 0 | 0 | 0-0 | |
| Niemcy | 0 | 0 | 0-0 | |
| Portugalia | 0 | 0 | 0-0 |